Fragowanie koralowców to jeden z najtańszych sposobów na powiększenie kolekcji i rozsądna reakcja na kolonię, która przerasta sąsiadów. Frag (od angielskiego fragment, po polsku szczepka) to odcięty kawałek kolonii macierzystej, przyklejony do podstawki i odchowany na samodzielny egzemplarz. Na tym mechanizmie opiera się cały obrót szczepkami w hobby. Technika różni się jednak wyraźnie między SPS, LPS a koralowcami miękkimi i właśnie tam popełnia się większość błędów.
Planowe fragowanie najlepiej wykonywać na zdrowych, stabilnych koloniach. Osobną sytuacją jest fragowanie ratunkowe, np. przy postępującej utracie tkanki.
Przed cięciem patrzymy na kolonię, nie na kalendarz: wyrównane wybarwienie, wysunięte polipy, gładkie brzegi tkanki, świeże przyrosty. Koralowiec po transporcie, po skoku KH albo z zaczątkiem STN dostanie od narzędzia drugi cios i może tego nie znieść.
Przy planowym cięciu zostawiamy kolonii wyraźną większość masy i nienaruszoną podstawę wzrostu. Matka ma odbudować ubytek, a nie ratować się po nim. Ile da się zdjąć, zależy od gatunku, formy wzrostu i stabilności zbiornika.
Zanim sięgniemy po nóż, na blacie musi leżeć wszystko, bo koralowiec czeka poza wodą:
Dwie miski z wodą z akwarium: jedna robocza do cięcia, druga na gotowe szczepki.
Narzędzie dobrane do koralowca: kąsaczki lub szczypce do gałązek, skalpel, piła diamentowa albo brzeszczot.
Podstawki ceramiczne lub akrylowe, klej cyjanoakrylowy w żelu, epoksyda dwuskładnikowa.
Rękawice nitrylowe, okulary ochronne i ręcznik papierowy do osuszania miejsca klejenia.
Rękawice i okulary nie są przesadą. Śluz koralowców zawiera parzydełka wywołujące u części osób odczyn skórny, a Palythoa wytwarza palitoksynę, jedną z najsilniejszych toksyn niebiałkowych. Przy zachowaniu ochrony oczu, rękawic i dobrej wentylacji ryzyko można znacząco ograniczyć, ale Palythoa i niektóre Zoanthus należy zawsze traktować ze szczególną ostrożnością.
Trzy grupy koralowców mają trzy różne szkielety i trzy różne słabe punkty. SPS nie znosi zgniecenia tkanki, LPS ma naturalne linie podziału, a miękkie tniemy niemal dowolnie, tylko trudno je zamocować.
|
Typ koralowca |
Narzędzie |
Linia cięcia |
Mocowanie |
|
SPS (Acropora, Montipora) |
kąsaczki, szczypce do gałązek |
prostopadle do osi gałązki |
kropla cyjanoakrylu w żelu |
|
LPS (Fimbriaphyllia, Micromussa) |
piła diamentowa, brzeszczot |
przez szkielet, wzdłuż linii podziału |
epoksyda plus cyjanoakryl |
|
Miękkie (Sarcophyton, Sinularia) |
skalpel, ostry nóż |
prostopadle przez pień lub płat |
żyłka, gumka recepturka, siatka |
Koralowce miękkie są najłatwiejsze technicznie i najbardziej frustrujące w mocowaniu. Skalpel przechodzi przez tkankę Sarcophyton jak przez gumę, ale odcięty kapelusz obkurcza się, wypuszcza śluz i klej nie zwiąże się ze śliską powierzchnią. Szczepkę przewiązujemy więc żyłką, przypinamy gumką albo owijamy siatką, a mocowanie zdejmujemy, gdy poruszenie szczepką nie odrywa jej od podłoża.
Gałązka Acropory to cienki, porowaty szkielet pokryty bardzo cienką warstwą tkanki. Kąsaczki ustawione ukośnie miażdżą koralit i zostawiają strzępy tkanki, czyli bramę dla infekcji. Cięcie prowadzimy prostopadle do osi gałązki, jednym ruchem.
Długość odcinka dobieramy tak, żeby szczepka miała dość tkanki i szkieletu na przetrwanie cięcia i regenerację. Zbyt krótki fragment ma niewielki zapas energii i wolniej zasklepia ranę. Talerzową Montiporę przycinamy nożycami wzdłuż krawędzi płytki, z dala od środka kolonii. Zanim potniesz drogą kolonię, poznaj wymagania tej grupy w naszym przewodniku po Acroporach.
Najczęstszy błąd przy Fimbriaphyllia paraancora (syn. Euphyllia paraancora) to cięcie przez tkankę zamiast przez szkielet. Główki rozdzielamy piłą diamentową tam, gdzie odnoga szkieletowa jest już naga i biała, poniżej mięsistej części. Przy koloniach rozgałęzionych, czyli typu branching, odcinamy pojedynczą główkę z jej odnogą i szczepka jest gotowa.
Formy wall to inna skala ryzyka: cięcie idzie przez ciągłą tkankę, a obumarcie obu części jest realne, więc zostawiamy je zaawansowanym. Popularną Micromussa lordhowensis (dawniej Acanthastrea lordhowensis) tniemy wzdłuż bruzd rozdzielających kielichy, a nie przez środek polipa. Gatunki z kategorii koralowców LPS różnią się grubością szkieletu i przebiegiem granicy tkanki, więc plan cięcia układamy pod konkretną kolonię.
Cyjanoakryl polimeryzuje pod wpływem wody, dlatego wiąże pod powierzchnią akwarium. Wersja płynna spływa z podstawki i twardnieje, zanim dosuniesz szczepkę, więc sięgamy po żel. Klej wiąże się przy tym ze szkieletem, nie z żywą tkanką, więc styk musi być odsłonięty i osuszony ręcznikiem, nie oblepiony śluzem.
|
Cecha |
Cyjanoakryl w żelu |
Epoksyda dwuskładnikowa |
|
Czas wiązania |
wiąże niemal od razu |
wiąże powoli, pełne utwardzenie zajmuje znacznie dłużej |
|
Zastosowanie |
fragi SPS, małe LPS, płaskie styki |
ciężkie kolonie, nierówne powierzchnie, skała |
|
Praca pod wodą |
chwyta natychmiast, wymaga suchego styku |
daje się formować, wymaga docisku |
Epoksyda wypełnia nierówności między szkieletem a podstawką i utrzymuje masę, której kropla kleju nie udźwignie. Jej wadą jest czas, bo zanim stwardnieje, kolonia może się osunąć. Stąd kombinacja obu: kulka epoksydy służy za łoże, a kropla cyjanoakrylu unieruchamia szkielet na czas wiązania masy. Podstawki i kleje są w dziale akcesoriów do akwarium.
Szczepka pocięta w obrębie własnego zbiornika wraca do niego po krótkim wypłukaniu. Inaczej jest z materiałem z cudzej hodowli, giełdy czy wymiany: razem z fragiem wjeżdżają wirki, jaja Prosthiostomum acroporae, czyli akroporowego płazińca AEFW, oraz nagoskrzelne zjadające Montiporę. Trudno je wypatrzeć na tle koralowca.
Rodzaj kąpieli należy dobrać do koralowca i potencjalnego szkodnika. Żadna kąpiel nie daje pewności usunięcia pasożytów i ich jaj. Najważniejsze są dokładne oględziny, usunięcie lub wymiana podstawki, odpowiednio dobrana kąpiel oraz kwarantanna i powtórna kontrola.
Oględziny pod lupą, z uwagą na podstawę tkanki i białawe skupiska jaj przy krawędzi.
Zdjęcie koralowca z obcej podstawki albo jej wymiana, bo szczeliny i pory to kryjówka dla jaj.
Kąpiel dobrana do grupy koralowców i do spodziewanego szkodnika, w dawce podanej przez producenta.
Kwarantanna w osobnym zbiorniku i powtórna kontrola, bo jaja ujawniają się po wykluciu.
Preparat jodowy jest tu środkiem antyseptycznym dla świeżo przeciętej tkanki, a nie środkiem na szkodniki. Pomaga ranie się zasklepić, ale sam nie czyści fragu z pasożytów. Czym innym jest aklimatyzacja po wysyłce kurierskiej, której z kąpielą odkażającą nie mylimy.
Świeżo pocięty koralowiec ma odsłonięty szkielet i zaburzony bilans energetyczny. Unikamy gwałtownego zwiększenia światła i bezpośredniego, bardzo silnego strumienia. Jeżeli szczepka pochodzi z własnej kolonii, zwykle najlepiej pozostawić ją w warunkach zbliżonych do tych, w których rosła matka.
Przy doborze miejsca sprawdzamy, czy strumień omywa szczepkę, zamiast w nią uderzać, czy podstawka stoi stabilnie, czy nad fragiem nie ma sąsiada zdolnego go poparzyć i czy nie osadza się tam detrytus.
Szczepka sama pokazuje, czy zabieg się udał:
Polipy wracają do normalnego dla gatunku rytmu wysuwania i pozostają wysunięte.
Krawędź rany zasklepia się cienką warstwą tkanki, bez postępującej białej obwódki.
Tkanka zaczyna zarastać powierzchnię podstawki wokół miejsca klejenia.
Wybarwienie przestaje blednąć.
Sygnały odwrotne są równie czytelne: cofająca się linia tkanki odsłaniająca biały szkielet, śluz zwisający pasmami, obkurczone polipy przy poprawnych parametrach, glony na krawędzi rany. Wtedy wracamy do łagodniejszych warunków i szukamy przyczyny.
Komplet pozytywnych sygnałów jest zgodą na przenoszenie fragu wyżej, stopniowo i tak, żeby po każdym kroku ocenić reakcję koralowca. Nagłe wstawienie zregenerowanej szczepki pod pełne światło kończy się blaknięciem, które wygląda jak nawrót problemu, a jest poparzeniem.
Fragowanie koralowców zacznij na materiale, który wybacza błędy: Sinularia albo palczasta Montipora regenerują się szybko i znoszą nierówny ruch narzędzia. Drogą kolonię potnij, gdy rękę masz wyrobioną. Podstawki opisuj datą cięcia i nazwą kolonii macierzystej. Jeśli szczepka cofa się mimo poprawnych parametrów, zadzwoń i opisz objawy, zanim zdejmiesz kolejny kawałek z matki.